44 Mistrzostwa Polski Seniorów Karate Kyokushin, Sosnowiec 3.06.2017 – Agnieszka Winek Mistrzynią Polski!

3 czerwca 2017 w Sosnowcu, na 44 Wagowych Mistrzostwach Polski Seniorów Karate Kyokushin Agnieszka Winek już po raz szósty w karierze zdobyła tytuł Mistrzyni Polski.

44 Mistrzostwa Polski Seniorów odbyły się w Sosnowcu i zgromadziły ponad stu zawodników z 47 klubów zrzeszonych w Polskim Związku Karate.

Agnieszka Winek (kat. kumite kobiet do 60 kg) wygrała swoją kategorię. Winek stoczyła trzy bardzo udane pojedynki. We wszystkich starciach górowała nad przeciwniczkami techniką i taktyką walki niwelując w ten sposób przewagę siłową i wzrostową przeciwniczek. Ponadto w pojedynku półfinałowym Winek wykonała celne kopnięcie ushiro-geri-chudan (kopnięcie z obrotu piętą na korpus) za co otrzymała waza-ri. W walce finałowej natomiast w końcu dogrywki wykonała skuteczną, wytrącającą z równowagi serię kopnięć na wewnętrzną stronę ud, budując wrażenie przewagi i tym samym zwyciężając przez wskazanie sędziów. Przed finałami odbył się, coraz rzadziej spotykany na turniejach, spektakularny test temashiwari – łamania desek. Zawodnicy mieli do złamania jak największą ilość desek trzema technikami: shuto (kant dłoni), hiji (łokieć), kakato (pięta). W przypadku walki remisowej i dwóch kolejnych remisowych dogrywek o zwycięstwie decydowała przewaga złamanych desek. Winek połamała najwięcej desek (w sumie osiem) z finałowej czwórki zawodniczek swojej kategorii. Późniejszy przebieg walki półfinałowej i finałowej nie wymagał wykorzystania tej przewagi, bo walki kończyły się wcześniej. Jednak zwycięstwo w teście temashiwari w kategorii kobiet do 60 kg jest dla zawodniczki KSW Bushi dodatkowym sukcesem.

Krystian Witak (kat. Kumite mężczyzn do 70 kg) wygrał jeden pojedynek eliminacyjny. W walce o wejście do finałowej czwórki uległ przez wskazanie zawodnikowi z Konstancina-Jeziornej, który ostatecznie zajął drugie miejsce. Start Witaka można uznać za udany, zwłaszcza że wznawia on starty po przerwie.

W roli sędziego wystąpił shihan Paweł Juszczyk.

PJ